04.12.2009

Gej w telewizji publicznej

Zamieszczone przez admin w kategorii Ogólne

No właśnie czy w polskiej telewizji publicznej gej ma szansę na przetrwanie? Co o tym sądzicie? I nie mówię tylko o programach prowadzonych przez homoseksualistów, ale również ich udział w programach rozrywkowych czy nawet serialach. Do tych przemyśleń natchnął mnie artykuł, który przyczytałam w jednym z serwisów plotkarskich, w którym to Piotr Tymochowicz, specjalista od wizerunku stwierdził, że „U nas gej nie ma szans długo istnieć w serialu”. Stwierdzenie to straszne, ale prawdziwe. A prawda niestety w oczy kole. Czy polska telewizja wciąż jest na tyle zaściankowa, żeby nie akceptować innych orientacji seksualnych? Czy może chodzi o polską widownię, szczególnie tę jej część, która skupia się na serialach? Czy ich oglądalność przez to spada? A może już czas podjąć stanowcze kroki w walce z homofobią i wpuścić gejów do telewizji. To co w krajach Europy Zachodniej jest standardem, u nas wciąż pozostaje tematem tabu i milczenia. Jak mamy przekonać społeczeństwo do akceptacji homoseksualistów, jeżeli w idealnym świecie przykładowej serialowej rodziny, nie ma miejsca na odmienność seksualną.

Moim zdaniem powinniśmy walczyć o to, aby inne orientacje seksualne mogły zaistnieć również w telewizji, tak jak to ma miejsce w innych cywilizowanych krajach.


03.12.2009

Księżyc w nowiu

Zamieszczone przez admin w kategorii Ogólne

Do kin właśnie weszła długo oczekiwana ekranizacja drugiej części sagi Stephenie Meyer „Księżyc w nowiu”. O ile książka zrobiła na mnie nie najgorsze wrażenie, o tyle film okazał się dość średni.

Wampirza gorączka o rodzinie Cullenów rozpoczęła się od ekranizacji pierwszej części sagi, czyli „Zmierzchu”. Większość osób obejrzała ten film, nie wiedząc czego dokładnie się spodziewać. Ja również podeszłam do niego dość sceptycznie. Ot taki thriller dla nastolatków i do tego o wampirach. Do mojej ulubionej tematyki raczej się nie zaliczał. Film okazał się jednak dość dużym sukcesem. Ciekawa historia opowiedziana w łatwy i przyjemny sposób. Brak elementów typowej komedii romantycznej wpłynął na pewno na plus. No i oczywiście dwójka głownych aktorów przyczyniła się do tego sukcesu. Muszę przyznać, że urzekła mnie postać Edawrda. Tak przystojnego aktora młodego pokolenia dawno już nie widziałam. Zaciekawiona filmem postanowiłam sięgnąć do książek. Niestety trochę się rozczarowałam. Historia była naprawdę ciekawa, ale jeśli chodzi o zdolności literacki autorki, pozostwiają dużo do życzenia. Saga jest napisana prostym językiem, trochę w stylu wypracowanie szkolnego. Czyta się jednak przyjemnie, z zaciekawienie. Mnie historia ta bardzo wciągnęła.

Jak już wspomniałam na początku film „Księżyc w nowiu” okazał się dużo gorszy od pierwszej części. Postawiono w nim na komercję. W kinie często wiało nudą i brakiem logiki. Producenci dobrze wiedzieli, że osiągnął sukces kasowy. Szkoda tylko, że nie przyłożyli się za bardzo do swojej pracy i nie stworzyli nieco lepszej ekranizacji. Miejmy nadzieje, że wpłynie to trochę na ich sumienia i podejdą do pracy nad 3. częścią pt. „Zaćmienie” z nieco większą starannością.


01.12.2009

Czy warto być w Polsce indywidualistą?

Zamieszczone przez admin w kategorii Plotki o gwiazdach

Czy warto być indywidualistą? Moim zdaniem tak. Czy warto być indywidualistą w Polsce? Odpowiedź na to pytanie nie jest już dla mnie taka oczywista. Niestety w własnego doświadczenia muszę przyznać, że w naszym pięknym i tolerancyjnym kraju indywidualizm często nie jest dobrze odbierany. O ile w dużych miastach sytuacja nie wygląda aż tak źle, o tyle na prowincji jest już skandalicznie. Chociażby mały odchył od ogólnie przyjętej normy społecznej jest już piętnowany.

Sytuacja ta jest również zauważalna w świecie znanych i lubianych gwiazd i nie tylko. Gazety i portale zajmujące się tą tematyką nie pozostawiają suchej nitki na osobach, które postawiły na swój własny styl życia lub ubioru. Bo taka na przykład Weronika Rosati czy Kamila Mścichowska (dla niewtajemniczonych – 60 lat młodsza żona 85-letniego Andrzeja Łapickiego) mają słabość do starszych panów. Super. Ich wybór. Taki życie im się podoba i takie życie sobie wybrały. Ale czy to usprawiedliwia nieustającą i długodystansową krytykę mediów. Wiem, że takie są prawa żądzące światem celebritis, ale przecież mogliby pokrytykować sobie za coś innego, ale nie za indywidualny wybór drogi życiowej. Podobnie jest ze strojami naszych rodowitych gwiazdeczek. Podczas gdy miliony osób na świecie zachwyca się dziwologowatą Lady Gagą i jej kosmicznymi strojami nasza polska Iwona Węgrowska musi od dłuższego czasu znosić zaściankową krytykę na swój temat, ponieważ wybrała indywidualny styl odstający od ustalonej (nie wiem tylko przez kogo i dla kogo) normy.

Podsumowując, w Polsce nie jest łatwo zachować swój indywidualizm. Jest on zwalczany na każdym kroku przez naszych wrogów i przyjaciół. Ale moim zdaniem warto o niego walczyć. Bo nie ma nic gorszego niż wtopienie się w szary tłum. A jakie jest wasze zdanie na ten temat?