01.12.2009

Czy warto być w Polsce indywidualistą?

Zamieszczone przez admin w kategorii Plotki o gwiazdach

Czy warto być indywidualistą? Moim zdaniem tak. Czy warto być indywidualistą w Polsce? Odpowiedź na to pytanie nie jest już dla mnie taka oczywista. Niestety w własnego doświadczenia muszę przyznać, że w naszym pięknym i tolerancyjnym kraju indywidualizm często nie jest dobrze odbierany. O ile w dużych miastach sytuacja nie wygląda aż tak źle, o tyle na prowincji jest już skandalicznie. Chociażby mały odchył od ogólnie przyjętej normy społecznej jest już piętnowany.

Sytuacja ta jest również zauważalna w świecie znanych i lubianych gwiazd i nie tylko. Gazety i portale zajmujące się tą tematyką nie pozostawiają suchej nitki na osobach, które postawiły na swój własny styl życia lub ubioru. Bo taka na przykład Weronika Rosati czy Kamila Mścichowska (dla niewtajemniczonych – 60 lat młodsza żona 85-letniego Andrzeja Łapickiego) mają słabość do starszych panów. Super. Ich wybór. Taki życie im się podoba i takie życie sobie wybrały. Ale czy to usprawiedliwia nieustającą i długodystansową krytykę mediów. Wiem, że takie są prawa żądzące światem celebritis, ale przecież mogliby pokrytykować sobie za coś innego, ale nie za indywidualny wybór drogi życiowej. Podobnie jest ze strojami naszych rodowitych gwiazdeczek. Podczas gdy miliony osób na świecie zachwyca się dziwologowatą Lady Gagą i jej kosmicznymi strojami nasza polska Iwona Węgrowska musi od dłuższego czasu znosić zaściankową krytykę na swój temat, ponieważ wybrała indywidualny styl odstający od ustalonej (nie wiem tylko przez kogo i dla kogo) normy.

Podsumowując, w Polsce nie jest łatwo zachować swój indywidualizm. Jest on zwalczany na każdym kroku przez naszych wrogów i przyjaciół. Ale moim zdaniem warto o niego walczyć. Bo nie ma nic gorszego niż wtopienie się w szary tłum. A jakie jest wasze zdanie na ten temat?


Napisz odpowiedź

:mrgreen: :neutral: :twisted: :shock: :smile: :???: :cool: :evil: :grin: :oops: :razz: :roll: :wink: :cry: :eek: :lol: :mad: :sad: