20.07.2010

Miłość i rozstania w plotkach

Zamieszczone przez admin w kategorii plotki o miłości

W plotkach wszystko przyjmuje inny wymiar. Pewne wydarzenia tracą swoją prawdziwość i stają siᶒ zlepkiem cudzych dopowiedzeń. Także na końcu wᶒdrówki plotki, okazuje siᶒ, że z igły zrobiły siᶒ widły. W taki oto sposób, plotka jest w stanie zniszczyć związek. Ciekawskich jest zawsze pełno, którzy snują dociekania na temat pewnych zdarzeń. Może to niespełnieni pisarze romansowych albo kryminalnych opowieści?

Wyobraźmy sobie, że mᶒżczyzna po ślubie, wychodzi sobie sam na imprezᶒ, zaczyna rozmawiać z innymi kobietami, podczas gdy jego żona miała ochotᶒ zostać w domu. Inni widząc go w otoczeniu innych kobiet zacznają wymyślać różne historie, że, na przykład, w małżeńtwie coś nie gra. Te domysły potem obijają siᶒ o paru przechodniów i obserwatorów zjawiska, aby potem w swojej przerosłej formie trafić prosto do niczego siᶒ niespodzewającej żony. Mimo woli zaufanie zostaje nadszarpniᶒte, mimo że nic sie nie stało. Ów mᶒżczyzna tylko rozmawiał z inną kobietą. A w rezultacie wyszło, że dokonał siᶒ zdrady.

Świadoma kobieta, która bardziej kieruje siᶒ intuicją i zaufaniem do własnego mᶒża, nie bierze na poważnie plotek, lecz mimo wszysko tak odległa myśl o zdradzie staje siᶒ mimo woli obecna, zagnieżdża siᶒ w umyśle. Kobieta staje siᶒ niepewna, podejrzliwa. Zaczna wypytywać mᶒża gdzie był, kogo nowego poznał, aż w końcu, staje sie za bardzo dociekliwa. Mᶒżczyzna zaczyna czuć siᶒ ograniczony, zmᶒczony tym ciągłym wypytywaniem. W rezultacie dochodzi do tego, że scenariusz plotki powoli zaczyna siᶒ ziszczać. Mᶒżczyzna zaczyna wiᶒcej wychodzić, czując że jego własna przestrzeń została zdominowana przez bezpodstawne domyły żony. Oboje zacznają siᶒ od siebie oddalać. Miłość blaknie.

W takim razie, czy niewinna plotka staje sie nagle winna i może doprowadzić do rozpadku związku? A może w pewnych sprawach plotka pomaga przejrzeć na oczy? Tu nasuwa siᶒ pytanie na temat miłości i jej siły. Czy prawdziwą miłość jest w stanie rozbić plotka?Nie byle jaka plotka, bowiem plotka o zdradzie?

Plotka-prawda, nieprawda-, ma siłᶒ przebicia. Może zwrócić uwagᶒ na nowy kontekst związku, albo może też rozdrapać stare rany. Jeżeli oboje, mᶒżczyzna i kobieta, nie są w stanie być ponad to i pozwalają aby plotka weszła w butach w ich życie i wtrąciła siᶒ w ich związek, tracą siebie i zaczynają grać według scenariusza plotki. Nieprawda przenika siᶒ z prawdą, zatracają siᶒ granice prawdziwej rzeczywistości i tej zmyślonej. Trudno tego uniknąć, gdy siᶒ robi coś inaczej niż wszyscy. Ci, co siᶒ odważają dostają siᶒ prosto na jᶒzyki innych. Tak właśnie, gdy mᶒżczyzna ma w związku zbyt dużo wolności i po prostu spotyka siᶒ z koleżankami, inni zaczynają widzeć to jako zdradᶒ. Dlaczego tak siᶒ dzieje? Odpowiedź jest prosta: bo w naszej ogólnej definicji związku, gdy mᶒżczyzna wstᶒpuje w związek z jedna kobietą, raczej nie powinnien spotykać siᶒ z innymi. Gdy to czyni, ludzie od razu zaczynają plotkować, i tak kółko sie toczy.


12.07.2010

Spotkać partnera, ale gdzie go szukać?

Zamieszczone przez admin w kategorii Ogólne

Czy nie czᶒsto sie nam zdarza, że idzemy na imprezᶒ, aby poznać kogoś ciekawego, albo, lepiej, aby wytropić potencjalnego kandydata na partnera? Jakby sie głᶒbiej zastanowić, impreza nie jest zbyt adekwatnym miejscem, aby spotkać kogoś i nawiązac z nim znajomość na dłuższą metᶒ. Wniosek z tego taki, ze jeżeli mamy w planach poznać kogoś „na poważnie”, to raczej nie nastawiać siᶒ na to idąc na imprezᶒ. Wiᶒc, gdzie możemy sie udać na poszkiwania partnera?

Praca w pracy i nauka na uczelni?

Zastanówmy siᶒ przez chwile, gdzie spᶒdzamy najwiᶒcej czasu? Oczywiście, że w pracy, albo w przypadku studentów na uczelni. I tak, wspólne pogawᶒdki przy kawie albo papierosie w czasie przerwy, albo wspólny obiad no i oczywiście wspólne tematy (które i tak sprowadzają siᶒ do spraw związanych z pracą, ale zawsze na początku jest przynajmniej jakiś punkt zaczepienia). Mim sie spostrzeżemy, a miejsce spotkań, które na początku ograniczało siᶒ tylko do biura, przeniesie siᶒ do pobliskiej kawiarenki, potem do kina albo teatru, potem do clubu, aż być może zakończy siᶒ związkiem. Podobie siᶒ dzieje na uczelni, która oprócz miejsca nauki, jest także nieoficjalnie miejscem, które „swata” wiele zagubionych i niezagubionych dusz. I tak, razem siᶒ chodzi na wyklady, do stolówki, do biblioteki, razem też siᶒ idze na kawᶒ przed egzaminem. I tak sie zaczna.
Oczwiście, z pewnością jest wiele osób, które raczej sceptycznie odnoszą siᶒ do pomysłu poznania partnera w pracy, bo uważaja, że jest to raczej nieprofesionale i wolą oddzielić miejsce pracy od przyjemności i życia prywatnego. Tu nadchodzi pytanie, wiᶒc gdzie jeszcze powinnismy siᶒ rozejrzec?

Nużące kolejki, nudne poczekalnie?

Wyobraźmy sobie, że czekamy w kolejce, nie mam na myśli takiej zwykłej supermarketowej kolejki, tylko poczekalnie, gdze godzinamy czekamy na wywołanie naszego numerka. Wtedy zacznamy siᶒ rozglądać za potencjalym towarzyszem rozmów, aby umilic sobie nudny czas czekania, bo przeceż nie zawsze wpadamy na tak wspaniały pomysl, aby zabrać ze sobą książke, albo sudku. W rezultacie może sie zdarzyc, że przpadkowa rozmowa w poczekalni, może siᶒ przerodzić w spotkanie na kawe, a potem w regularne randki, i po wielu latach może sie zdarzyc, że bᶒdziecie opowiadać waszym dzieciom jak to ich rodzice spotkali sie w poczekalni i od tego siᶒ wszystko zaczᶒlo.

Znajomości w sieci albo tradycyjnie przy barze?

Wracając na chwile do tematu pracy musimy wziąć pod uwage, że czasami pracujemy tyle, że nie mamy czasu wyjść, aby spotkać siᶒ ze znajomymi, a co dopiero aby zastanawiać siᶒ nad strategią szukania odpowiedniego partnera. W tym przypadku, nie możemy zapomieć, że mamy do dyspozycji naszą wirtualną rzeczywistość. Oczwiście w sieci też można być samotnym, ale też można prowadzić ciekawe konwersacje, które sprawią, że mamy ochote poznać tego kogoś, kto kryje siᶒ za czarną trzcionką. Wtedy z odrobiną determinacji sprawiamy, że słowa i zdawałoby siᶒ nierealna rzeczywistość, siᶒ materializują i poznajemy naszego towarzysza chatu na żywo. Naturalnie, zawsze jest ryzyko, że możemy siᶒ rozczarować, ale też jest duże prawdopodobieństwo, że możemy siᶒ zakochać.
Na koniec jeden z klasyków: nawiązanie znajomości przy barze. Zawsze siᶒ sprawdza. Choć nie zawsze zdarza siᶒ tak jak w filmach, że podchodzi do nas przstojny mᶒżczyzna i oferuje nam drinka.


01.07.2010

lekcja pierwsza robienia plotki…

Zamieszczone przez admin w kategorii Ogólne

Jak się robi plotkę na skalę krajową? Najlepszym nauczycielem w dziedzinie tworzenia plotek jest Fakt. Nazwa niestety nie ma nic wspólnego z faktycznymi informacjami zawartymi na jej łamach. Ale wracając do tematu, jak ma powstać plotka, czyli lekcja pierwsza.

Do stworzenia idealnej plotki potrzebujemy zdjęcia slawnej osoby w dwuznacznej  sytuacji albo w ciekawym towarzystwie (na przykład mężczyzna z kobietą, która nie jest partnerką owego pana) lub też zdjęcie które z pewnością sławna osoba skasowałaby od razu.  Teoretycznie nie jest trudno wejść w posiadanie takiego kąska, bo przecież sławe można spotkac w jednej z restauracji, w klubie czy po prostu na ulicy. Dopiero teraz zaczyna się zabawa, bo trzeba jeszcze wymyśleć jakąś historyjkę, którą rozpęta dywagacje na temat sławy i stanie się pożywkę dla mediów i społeczeństwa na następne tygodnie.

Jak widac nie jest to skomplikowane- ostatnio ubolewam nad tym strasznie. Bo człowiek potrzebuje jakiejś porządnej plotki, w której może byc ziarenko prawdy, a nie wyimaginowanego tworu. Potrzebujemy polotu nawet w tak niechlubnych opiniach jakimi są plotki.

Hmmm, czyżbym zmnieniała zdanie na temat przydatności plotek????