lekcja pierwsza robienia plotki…
Jak się robi plotkę na skalę krajową? Najlepszym nauczycielem w dziedzinie tworzenia plotek jest Fakt. Nazwa niestety nie ma nic wspólnego z faktycznymi informacjami zawartymi na jej łamach. Ale wracając do tematu, jak ma powstać plotka, czyli lekcja pierwsza.
Do stworzenia idealnej plotki potrzebujemy zdjęcia slawnej osoby w dwuznacznej sytuacji albo w ciekawym towarzystwie (na przykład mężczyzna z kobietą, która nie jest partnerką owego pana) lub też zdjęcie które z pewnością sławna osoba skasowałaby od razu. Teoretycznie nie jest trudno wejść w posiadanie takiego kąska, bo przecież sławe można spotkac w jednej z restauracji, w klubie czy po prostu na ulicy. Dopiero teraz zaczyna się zabawa, bo trzeba jeszcze wymyśleć jakąś historyjkę, którą rozpęta dywagacje na temat sławy i stanie się pożywkę dla mediów i społeczeństwa na następne tygodnie.
Jak widac nie jest to skomplikowane- ostatnio ubolewam nad tym strasznie. Bo człowiek potrzebuje jakiejś porządnej plotki, w której może byc ziarenko prawdy, a nie wyimaginowanego tworu. Potrzebujemy polotu nawet w tak niechlubnych opiniach jakimi są plotki.
Hmmm, czyżbym zmnieniała zdanie na temat przydatności plotek????