Czy istnieją dobre plotki?
Jak myślicie, czy istnieją dobre plotki? Z definicji pojęcie plotki ma wydźwięk negatywny. Co jednak jeśli ludzie przekazują niesprawdzone informacje, ale mają przy tym dobry zamiar? Co jesli są to dobre wiadomości? Czy można wtedy wrzucić taki przekaz do jednego worka z plotką?
Jak już wcześniej wspominałam moja osobista definicja plotki różni się od tej słownikowej. Przez plotkę rozumiem przekazywanie dalej zasłyszanej informacji lub spotnaniczną reakcję na drugą znaną nam (choć niekoniecznie osobiście) osobę. Zgodnie z tym plotka może być także dobra. Gdy niesie za sobą dobry przekaz i gdy pozbawiona jest negatywnego podtekstu. A teraz przykład z życia wzięty. Moja koleżanka z liceum się zaręczyła. Mieszka wciąż w moim małym miasteczku, więc nasz kontakt ogranicza się do świąt. Ostatnio dowiedziałam się o jej zaręczynach od naszej innej koleżanki, z którą mam wiekszy kontakt. Jakby nie patrzeć mamy to do czynienia z plotką, ale pozytywną.
Moim zdaniem warto jest przekazywać dobre informacje i dzielić się z ludźmi swoją rodością, zarażać dobrym humorem. Warto jest zaryzykować, jeśli gwarancją jest poprawienie nastroju drugiej osobie. Apeluję więc do każdego. Posiadasz jakąś dobrą informację? Nie bądź egoistą, podziel się plotką!