28.05.2010

TZG

Zamieszczone przez admin w kategorii Plotki o gwiazdach

Ufff, jakoś dawno tutaj nie zaglądałam, a przecież różnorodne plotki i ploteczki o naszych gwiazdach i gwazdeczkach, są chlebem powszednim codziennej bulwarówki i portali internetowych. Każdy szary człowiek, ma ochotę utwierdzić się w przekonaniu,że nawet Ci których stawiamy sobie za przykład (często bezpodstawnie), nie są idealni. A to celulicik, a to botoxik, a to kolejna zdrada niewiernego męża, albo rozpad kolejnego związku. Czytamy yo wszystko po to by polepszyć sobie samopoczucie.

Dzisiaj przemagluję jeden  z najpopularniejszych programów rozrywkowych, czyli Teniec z Gwiazdami. Na poczatku nie zapowiadało się,że program o tańcu przeistoczy się w twora o ponad dziesięciu edycjach, a jednak sam w sobie stał się machiną napędzającą portfele wiadomej stacji telwizyjnej. Natomiast ze strony gwiazd wszelkiego formatu, TZG stał się sposobem na odświerzenie własnej kariery, trampolina do sukcesu lub dowodem na zmiane wizerunku. Jak wiemy nie każdemu wyszło to na zdrowie, ale i tak całe rzesze gwiazdek różnego pokroju i maści ustawiają się w kolejce by dostać się do probramu.

Ja natomist zastanawiam się jakich „sensacji” użyją tym razem marketingowcy żeby wypromować program? Zastanawiam się równiez jak potocza sie wszystkie zawirowania w sferze sercowej uczestników? Coś czuje,że będzie ciekawie zwłaszcza,że Kamińska tańczy z Maserakiem, a wiadomo jaką on ma opinię….


01.12.2009

Czy warto być w Polsce indywidualistą?

Zamieszczone przez admin w kategorii Plotki o gwiazdach

Czy warto być indywidualistą? Moim zdaniem tak. Czy warto być indywidualistą w Polsce? Odpowiedź na to pytanie nie jest już dla mnie taka oczywista. Niestety w własnego doświadczenia muszę przyznać, że w naszym pięknym i tolerancyjnym kraju indywidualizm często nie jest dobrze odbierany. O ile w dużych miastach sytuacja nie wygląda aż tak źle, o tyle na prowincji jest już skandalicznie. Chociażby mały odchył od ogólnie przyjętej normy społecznej jest już piętnowany.

Sytuacja ta jest również zauważalna w świecie znanych i lubianych gwiazd i nie tylko. Gazety i portale zajmujące się tą tematyką nie pozostawiają suchej nitki na osobach, które postawiły na swój własny styl życia lub ubioru. Bo taka na przykład Weronika Rosati czy Kamila Mścichowska (dla niewtajemniczonych – 60 lat młodsza żona 85-letniego Andrzeja Łapickiego) mają słabość do starszych panów. Super. Ich wybór. Taki życie im się podoba i takie życie sobie wybrały. Ale czy to usprawiedliwia nieustającą i długodystansową krytykę mediów. Wiem, że takie są prawa żądzące światem celebritis, ale przecież mogliby pokrytykować sobie za coś innego, ale nie za indywidualny wybór drogi życiowej. Podobnie jest ze strojami naszych rodowitych gwiazdeczek. Podczas gdy miliony osób na świecie zachwyca się dziwologowatą Lady Gagą i jej kosmicznymi strojami nasza polska Iwona Węgrowska musi od dłuższego czasu znosić zaściankową krytykę na swój temat, ponieważ wybrała indywidualny styl odstający od ustalonej (nie wiem tylko przez kogo i dla kogo) normy.

Podsumowując, w Polsce nie jest łatwo zachować swój indywidualizm. Jest on zwalczany na każdym kroku przez naszych wrogów i przyjaciół. Ale moim zdaniem warto o niego walczyć. Bo nie ma nic gorszego niż wtopienie się w szary tłum. A jakie jest wasze zdanie na ten temat?


28.11.2009

Gwiazdy w depresji, czyli niekoniecznie różowe życie celebritis.

Zamieszczone przez admin w kategorii Plotki o gwiazdach

Widząc je w telewizji lub kolorowych magazynach zachwycamy się ich pięknem, doskonałymi ciałami, fryzurami, strojami i makijażami. Gdy jednak światła gasną i trzeba udać się do zimnego i anonimowego hotelu, życie gwiazd przestaje być już takie różowe.

Mało jest celebritis, które nie przeżyłyby nagłośnionego przez media załamania nerwowego. A to popadają w różnego rodzaju uzależnienia, a to rozładowują agresję na przechodniach, a to w końcu golą głowy. Gwiazdy i gwiazdeczki, są o wiele bardziej narażone na depresję niż przeciętni zjadacze chleba. Ich życie wypałniają stresy, o których zwykli ludzie nie mają pojęcia. Morderczy kult ciała. Musi być mało i chudo, za to zdrowo i z dobrym odcieniem. Gdy znanej aktorce przybędzie kilogram masy, zostaje ogłoszona kobietą ciężarną, która ukrywa swój błogosławiony stan. Wyścig w pogoni za rolami. Ich pracą polaga na prezentowaniu się. Zdolności i talent stoją na dalszym miejscu. Trzyba wszędzie bywać, z wszystkimi się przyjaźnić. Będąc na dole lańcucha aktorskiego należy również sypiać z pewnymi osobami. Skandale. Romanse. Narkotyki. Hollywood, ale nie tylko on, żądzi się swoimi prawami. Nie jest to miejsce dla osób wrażliwych. Dlatego te, co bardziej delikatne osóbki w pewnym momencie nie wytrzymują. Psychoterapeuci są na stałych etatach prawie każdej amerykańskiej celebritis. Ich życie naprawdę nie jest takie beztroskie i kolorowe, a każdy problem urasta do rangi skandalu.


24.11.2009

Retusz tak czy nie…

Zamieszczone przez admin w kategorii Plotki o gwiazdach

Oglądam sobie te portale plotkarskie, oglądam, próbuje wyrobić sobie zdanie na ich temat, ale wiecie co pierwsze wpada mi w oko: zdjęcia dodawane to nowej ploteczki. I czasem tak sobie patrzę, jak np. ostatnio na głośne zdjęcie Demi Moore z okładki W Magazine (podobno z doklejonym ciałem Anji Rubik) i nie mogę uwierzyć własnym oczom. Retusz w czystej postaci. Brak minimalnie zachowanych oznak człowieczeństwa przedstawionej na tym zdjęciu osoby. Sztucznośc, plastik i fantastic.
No cóż retusz w świecie znanych i lubianych zadomowił się już na dobre. Każde zdjęcie przed opublikowaniem przechodzi komputerową obróbkę. Ciało modelki/aktorki/piosenkarki jest wygładzane, odchudzane i kolorowane. Ich naturalność zostaje bestialsko zamordowana. W sumie nie miałabym może  i nic przeciwko temu, gdyby „gwiazdy” nie zarzekały się, że zdjęcia są naturalne i nieprzerobione. Bo czy my zwykli śmiertelnicy jesteśmy głupi lub może ślepi, że można nam sprzedawać takie brednie. Skoro kobieta ma prawie 50 lat, to choćby nie wiem ile operacji plastycznych zrobiła, to jej ciało nie będzie gładkie, a twarz pozbawiona zupełnie zmarszczek. Nie wszystkie celebritis zostały hojnie obdarowane przez naturę. Niektórym w autopromocji musi pomagać znany program komputerowy i sztab specjalistów od grafiki.
Jeżeli retusz ma pomóc znanym osobistościom w walce z kompleksami lub w zarobieniu kolejnego miliona nie ma w tym nic złego. Proszę tylko o jedno. Nie mówcie, że natura tak was oszczędziła, że wasze ciało jest efektem ćwiczeń oraz diety z marchewki i alg morskich. Spójrzcie prawdzie w oczy. Bez retuszu wiele z was wyglądalaby jak pani Mariolka z warzywniaka lub pan Mietek, co kosi trawniki w parku.


18.08.2009

Z życia gwiazd

Zamieszczone przez admin w kategorii Plotki o gwiazdach

Ciała niebieskie i ciała niebiańskie

Lubię obserwować życie gwiazd ale nie tylko celebritis. Mam na myśli te prawdzice ciała niebieskie, w odróżnieniu od ciał niebiańskich z kolorowych czasopism, gazet dla kobiet i męźczyn, playboyów i playboików wszelkiego rodzaju.

Komety

Tym razem na rozkładówkę trafiły u mnie Perseidy. Siedziałam na balkonie zapatrzona w gwiazdy i udało mi się zobaczyć spadające odłamki nieba. To niesamowite wrażenie zobaczyć kometę. Nie tak dawno miałam chłopaka, na którego mówiłam Kometa. No nie, że był szybki w tych sprawach, ale za to pojawiał się i znikał w moim życiu z wdziękiem i błyskiem komety. Bardzo efektownie musze przyznać.

Spadające gwiazdy

Nie dziwię się, że ludzie na całym świecie uważali spadające gwiazdy za coś wyjątkowego. Nawet te prawdziwe gwiazdy, kiedy spadaja cieszą się zupełnie innym zainteresowaniem, choćby Britney Spears. Spadające gwiazdy zbilżają się do nas do naszego ziemskiego życia i tak jak cząstka boskości spadają na nas wraz z gwiezdnym pyłem.