<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Plotki</title>
	<atom:link href="http://plotki.org/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://plotki.org</link>
	<description>Ein weiteres tolles WordPress-Blog</description>
	<lastBuildDate>Mon, 08 Aug 2011 13:39:44 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.1</generator>
		<item>
		<title>„Nie ma bardziej prawdziwej miłości niż ta do jedzenia&#8221;</title>
		<link>http://plotki.org/2011/08/08/%e2%80%9enie-ma-bardziej-prawdziwej-milosci-niz-ta-do-jedzenia/</link>
		<comments>http://plotki.org/2011/08/08/%e2%80%9enie-ma-bardziej-prawdziwej-milosci-niz-ta-do-jedzenia/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 08 Aug 2011 13:39:44 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Ogólne]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://plotki.org/?p=142</guid>
		<description><![CDATA[Czy ktoś z Was kiedykolwiek zastanawiał się nad tym, czy istnieje inna, bardziej trwalsza i szczera miłość niż ta do naszej ukochanej osoby czy też rodziny? A co powiecie o miłości do jedzenia? Chyba każdy z Was ma swoją ulubioną potrawę bez której nie potrafi żyć i przynajmniej raz w miesiącu, jak nie raz w [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Czy ktoś z Was kiedykolwiek zastanawiał się nad tym, czy istnieje inna, bardziej trwalsza i szczera miłość niż ta do naszej ukochanej osoby czy też rodziny? A co powiecie o miłości do jedzenia? Chyba każdy z Was ma swoją ulubioną potrawę bez której nie potrafi żyć i przynajmniej raz w miesiącu, jak nie raz w tygodniu musi ją zjeść. Kto nie marzy o tym, aby na obiadek lub kolację zjeść pyszne i chrupiące kotleciki schabowe z buraczkami, zupkę pomidorową bądź żurek, pierogi ruskie ze smażoną cebulką czy też bigos. Prawda jest taka, że każdemu, kto odwiedzi nasz piękny kraj, <a title="smakuje" href="http://www.smakuje.pl/" target="_blank">smakuje</a> polska kuchnia. Nawet obcokrajowcy ją chwalą i mile wspominają żurek z jajkiem i kiełbasą, <a title="placki ziemniaczane" href="http://kobieta.gazeta.pl/poradnik-domowy/1,51400,2750592.html" target="_blank">placki ziemniaczne</a> czy panierowane kotleciki. `</p>
<p>Poza tym, jak każdy z Was wie, bez jedzenia nie możemy normalnie funkcjonować. Nie mamy na nic siły, jesteśmy zmęczeni bądź nie możemy zasnąć. Często bywa też tak, że głód dopadnie nas w najmniej oczekiwanym momencie, szczególnie wtedy, gdy lodówka świeci pustkami. I co wtedy robicie? Pewnie większość z Was po prostu dzwoni do jakiejś restauracji  i zamawia sobie jakąś wielką pizzę z podwójnym serem. Niezależnie od tego czy dbamy o naszą figurę mniej lub więcej, to tak czy inaczej każdy pokusi się na kawałek smacznej, ciepłej i chrupiącej pizzy. Obecnie istnieje też możliwość zamawiania pizzy online. <a title="pizza online" href="http://www.smakuje.pl/online-pizza" target="_blank">Pizza online</a> to najszybsze i najlepsze rozwiązanie, by w ekspresowym tempie zaspokoić głód. Myślę, że jest to najwygodniejszy sposób na zamówienie naszego ukochanego jedzonka.</p>
<p>Nawet gwiazda polskiej estrady, tak jak np. <a title="Doda, ktora z milosci do jedzenia" href="http://www.dodaqueen.pl/" target="_blank">Doda, która z miłości do jedzenia</a>, jest zdolna do wyniesienia paru opakowań sushi z pałeczkami nawet z najbardziej prestiżowego przyjęcia. Kiedyś nawet brytyjska piosenkarka Gabrielle, dzięki podjadaniu czekoladowych batoników była w stanie oprzeć się pokusie nadmiernej ilości alkoholu czy też nielegalnych używek.  Jak sama przyznała, „narkotyczne” działanie tych słodkości wystarczało jej w zupełności.</p>
<p>Tak więc, jak sami możecie zauważyć, bez jedzenia nie ma życia. Bez jedzenia nie ma poczucia radości! Zgodzicie się ze mną w tej kwestii czy może macie inne zdanie?</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://plotki.org/2011/08/08/%e2%80%9enie-ma-bardziej-prawdziwej-milosci-niz-ta-do-jedzenia/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Miłość to sztuka dobrego wyboru</title>
		<link>http://plotki.org/2011/06/20/milosc-to-sztuka-dobrego-wyboru/</link>
		<comments>http://plotki.org/2011/06/20/milosc-to-sztuka-dobrego-wyboru/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 20 Jun 2011 07:44:23 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[plotki o miłości]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://plotki.org/?p=137</guid>
		<description><![CDATA[Czy wiesz jakie to uczucie, kiedy wstajesz z uśmiechem na ustach, w brzuchu czujesz miłe łaskotanie, a cały świat wydaje Ci się piękny? Jeśli tak, to możesz sobie pogratulować – jesteś zakochany! Niestety czas zakochania mija, a wtedy panicznie szukamy miłości. Tej prawdziwej, na zawsze. &#160; Gdy jesteśmy zakochani, idealizujemy obraz naszego partnera. Widzimy w [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Czy wiesz jakie to uczucie, kiedy wstajesz z uśmiechem na ustach, w brzuchu czujesz miłe łaskotanie, a cały świat wydaje Ci się piękny? Jeśli tak, to możesz sobie pogratulować – jesteś zakochany! Niestety czas zakochania mija, a wtedy panicznie szukamy miłości. Tej prawdziwej, na zawsze.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Gdy jesteśmy zakochani, idealizujemy obraz naszego partnera. Widzimy w nim same dobre cechy, nie zauważamy wad. Czas zakochania, zauroczenia, mija po upływie kilku miesięcy. W niektórych, szczęśliwszych przypadkach utrzymuje się ponad rok. Do tego czasu mamy nadzieję usłyszeć dwa słowa: „Kocham Cię”. A co się dzieje, gdy ich nie słyszymy? Co nam zostaje, gdy zauroczenie i motyle w brzuchu mijają bezpowrotnie? Gdzie podziewa się miłość?</p>
<p>&nbsp;</p>
<p><strong> </strong></p>
<p><strong>Dobry wybór</strong></p>
<p>&nbsp;</p>
<p><a title="Miłość" href="http://www.historiemilosne.pl/" target="_blank">Miłość</a> polega nie tylko na pożądaniu i namiętności, choć brzmi to mało romantycznie, ale przede wszystkim na sztuce dobrego wyboru. Na czym polega ten dobry wybór? Na słuchaniu siebie, swojego partnera, swoich wzajemnych potrzeb. Na czym jeszcze? Na przyjaźni.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p><strong> </strong></p>
<p><strong>Partner przyjacielem</strong></p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Gdy po kilku miesiącach czujemy się lekko znużeni, wypaleni i patrzymy na partnera coraz bardziej krytycznym okiem, to znaczy, że nasz wspaniały czas zakochania właśnie się kończy. Przerażające? Może tak, ale prawdziwe. Zakochanie to pewien etap w naszym życiu, prawdopodobnie jeden z najkrótszych, ale też najszczęśliwszych. Kiedy zauważamy, że coś się zmienia w naszym związku, musimy sobie odpowiedzieć na pytanie, z pozoru bardzo proste: „czy mój partner jest moim przyjacielem?”</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Czy lubię spędzać czas z moim partnerem, czy dobrze czuję się w jego towarzystwie, czy jego obecność mi przeszkadza, czy mamy wspólne zainteresowania, czy potrafimy się razem śmiać, czy potrafię wyobrazić sobie nas razem za kilka lat? To tylko kilka z podstawowych pytań, które musimy sobie zadać, wybierając miłość swojego życia.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p><strong> </strong></p>
<p><strong>Miłość to wybór</strong></p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Często mylimy zakochanie z miłością, twierdząc, że to właśnie wtedy kochamy najmocniej i najtrwalej. Niestety prawda jest zupełnie inna. Kochamy prawdziwie dopiero wtedy, gdy podejmiemy decyzję o dłuższym trwaniu związku pomimo wad, pomimo nieporozumień.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Ludzie łączą się ze sobą według różnych zasad, najczęściej na zasadzie podobieństwa lub różnic. Nie bez przyczyny mówi się, że przeciwieństwa się przyciągają. Najważniejsze to być świadomym tych różnic i je akceptować. Akceptacja to również wybór. Dobry wybór. To miłość na całe życie. Co o tym sądzicie?</p>
<div></div>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://plotki.org/2011/06/20/milosc-to-sztuka-dobrego-wyboru/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Miłość i rozstania w plotkach</title>
		<link>http://plotki.org/2010/07/20/milosc-i-rozstania-w-plotkach/</link>
		<comments>http://plotki.org/2010/07/20/milosc-i-rozstania-w-plotkach/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 20 Jul 2010 09:57:19 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[plotki o miłości]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://plotki.org/?p=133</guid>
		<description><![CDATA[W plotkach wszystko przyjmuje inny wymiar. Pewne wydarzenia tracą swoją prawdziwość i stają siᶒ zlepkiem cudzych dopowiedzeń. Także na końcu wᶒdrówki plotki, okazuje siᶒ, że z igły zrobiły siᶒ widły. W taki oto sposób, plotka jest w stanie zniszczyć związek. Ciekawskich jest zawsze pełno, którzy snują dociekania na temat pewnych zdarzeń. Może to niespełnieni pisarze [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W plotkach wszystko przyjmuje inny wymiar. Pewne wydarzenia tracą swoją prawdziwość i stają siᶒ zlepkiem cudzych dopowiedzeń. Także na końcu wᶒdrówki plotki, okazuje siᶒ, że z igły zrobiły siᶒ widły. W taki oto sposób, plotka jest w stanie zniszczyć związek. Ciekawskich jest zawsze pełno, którzy snują dociekania na temat pewnych zdarzeń. Może to niespełnieni pisarze romansowych albo kryminalnych opowieści?</p>
<p>Wyobraźmy sobie, że mᶒżczyzna po ślubie, wychodzi sobie sam na imprezᶒ, zaczyna rozmawiać z innymi kobietami, podczas gdy jego żona miała ochotᶒ zostać w domu. Inni widząc go w otoczeniu innych kobiet zacznają wymyślać różne historie, że, na przykład, w małżeńtwie coś nie gra. Te domysły potem obijają siᶒ o paru przechodniów i obserwatorów zjawiska, aby potem w swojej przerosłej formie trafić prosto do niczego siᶒ niespodzewającej żony. Mimo woli zaufanie zostaje nadszarpniᶒte, mimo że nic sie nie stało. Ów mᶒżczyzna tylko rozmawiał z inną kobietą. A w rezultacie wyszło, że dokonał siᶒ zdrady.</p>
<p>Świadoma kobieta, która bardziej kieruje siᶒ intuicją i zaufaniem do własnego mᶒża, nie bierze na poważnie plotek, lecz mimo wszysko tak odległa myśl o zdradzie staje siᶒ mimo woli obecna, zagnieżdża siᶒ w umyśle. Kobieta staje siᶒ niepewna, podejrzliwa. Zaczna wypytywać mᶒża gdzie był, kogo nowego poznał, aż w końcu, staje sie za bardzo dociekliwa. Mᶒżczyzna zaczyna czuć siᶒ ograniczony, zmᶒczony tym ciągłym wypytywaniem. W rezultacie dochodzi do tego, że scenariusz plotki powoli zaczyna siᶒ ziszczać. Mᶒżczyzna zaczyna wiᶒcej wychodzić, czując że jego własna przestrzeń została zdominowana przez bezpodstawne domyły żony. Oboje zacznają siᶒ od siebie oddalać. Miłość blaknie.</p>
<p>W takim razie, czy niewinna plotka staje sie nagle winna i może doprowadzić do rozpadku związku? A może w pewnych sprawach plotka pomaga przejrzeć na oczy? Tu nasuwa siᶒ pytanie na temat miłości i jej siły. Czy prawdziwą miłość jest w stanie rozbić plotka?Nie byle jaka plotka, bowiem plotka o zdradzie?</p>
<p>Plotka-prawda, nieprawda-, ma siłᶒ przebicia. Może zwrócić uwagᶒ na nowy kontekst związku, albo może też rozdrapać stare rany. Jeżeli oboje, mᶒżczyzna i kobieta, nie są w stanie być ponad to i pozwalają aby plotka weszła w butach w ich życie i wtrąciła siᶒ w ich związek, tracą siebie i zaczynają grać według scenariusza plotki. Nieprawda przenika siᶒ z prawdą, zatracają siᶒ granice prawdziwej rzeczywistości i tej zmyślonej. Trudno tego uniknąć, gdy siᶒ robi coś inaczej niż wszyscy. Ci, co siᶒ odważają dostają siᶒ prosto na jᶒzyki innych. Tak właśnie, gdy mᶒżczyzna ma w związku zbyt dużo wolności i po prostu spotyka siᶒ z koleżankami, inni zaczynają widzeć to jako zdradᶒ. Dlaczego tak siᶒ dzieje? Odpowiedź jest prosta: bo w naszej ogólnej definicji związku, gdy mᶒżczyzna wstᶒpuje w związek z jedna kobietą, raczej nie powinnien spotykać siᶒ z innymi. Gdy to czyni, ludzie od razu zaczynają plotkować, i tak kółko sie toczy.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://plotki.org/2010/07/20/milosc-i-rozstania-w-plotkach/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>56</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Spotkać partnera, ale gdzie go szukać?</title>
		<link>http://plotki.org/2010/07/12/spotkac-partnera-ale-gdzie-go-szukac/</link>
		<comments>http://plotki.org/2010/07/12/spotkac-partnera-ale-gdzie-go-szukac/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 12 Jul 2010 16:00:06 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Ogólne]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://plotki.org/?p=121</guid>
		<description><![CDATA[Czy nie czᶒsto sie nam zdarza, że idzemy na imprezᶒ, aby poznać kogoś ciekawego, albo, lepiej, aby wytropić potencjalnego kandydata na partnera? Jakby sie głᶒbiej zastanowić, impreza nie jest zbyt adekwatnym miejscem, aby spotkać kogoś i nawiązac z nim znajomość na dłuższą metᶒ. Wniosek z tego taki, ze jeżeli mamy w planach poznać kogoś „na [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Czy nie czᶒsto sie nam zdarza, że idzemy na imprezᶒ, aby poznać kogoś ciekawego, albo, lepiej, aby wytropić potencjalnego kandydata na partnera? Jakby sie głᶒbiej zastanowić, impreza nie jest zbyt adekwatnym miejscem, aby spotkać kogoś i nawiązac z nim znajomość na dłuższą metᶒ. Wniosek z tego taki, ze jeżeli mamy w planach poznać kogoś „na poważnie”, to raczej nie nastawiać siᶒ na to idąc na imprezᶒ. Wiᶒc, gdzie możemy sie udać na poszkiwania partnera? <span id="more-121"></span></p>
<p><img title="jesteśmy razem" src="http://plotki.org/wp-content/uploads/2010/07/jesteśmy-razem-150x150.jpg" alt="szukamy partnera aby czuć jego bliskość" width="150" height="150" /></p>
<h3><strong>Praca w pracy i nauka na uczelni?</strong></h3>
<p>Zastanówmy siᶒ przez chwile, gdzie spᶒdzamy najwiᶒcej czasu? Oczywiście, że w pracy, albo w przypadku studentów na uczelni. I tak, wspólne pogawᶒdki przy kawie albo papierosie w czasie przerwy, albo wspólny obiad no i oczywiście wspólne tematy (które i tak sprowadzają siᶒ do spraw związanych z pracą, ale zawsze na początku jest przynajmniej jakiś punkt zaczepienia). Mim sie spostrzeżemy, a miejsce spotkań, które na początku ograniczało siᶒ tylko do biura, przeniesie siᶒ do pobliskiej kawiarenki, potem do kina albo teatru, potem do clubu, aż być może zakończy siᶒ związkiem. Podobie siᶒ dzieje na uczelni, która oprócz miejsca nauki, jest także nieoficjalnie miejscem, które „swata” wiele zagubionych i niezagubionych dusz. I tak, razem siᶒ chodzi na wyklady, do stolówki, do biblioteki, razem też siᶒ idze na kawᶒ przed egzaminem. I tak sie zaczna.<br />
Oczwiście, z pewnością jest wiele osób, które raczej sceptycznie odnoszą siᶒ do pomysłu poznania partnera w pracy, bo uważaja, że  jest to raczej nieprofesionale i wolą oddzielić miejsce pracy od przyjemności i  życia prywatnego. Tu nadchodzi pytanie, wiᶒc gdzie jeszcze powinnismy siᶒ rozejrzec?</p>
<h3><strong>Nużące kolejki, nudne poczekalnie?<br />
</strong></h3>
<p>Wyobraźmy sobie, że czekamy w kolejce, nie mam na myśli takiej zwykłej supermarketowej kolejki, tylko poczekalnie, gdze godzinamy czekamy na wywołanie naszego numerka. Wtedy zacznamy siᶒ rozglądać za potencjalym towarzyszem rozmów, aby umilic sobie nudny czas czekania, bo przeceż nie zawsze wpadamy na tak wspaniały pomysl, aby zabrać ze sobą książke, albo sudku. W rezultacie może sie zdarzyc, że przpadkowa rozmowa w poczekalni, może  siᶒ przerodzić w spotkanie na kawe, a potem w regularne randki, i po wielu latach może sie zdarzyc, że bᶒdziecie opowiadać waszym dzieciom jak to ich rodzice spotkali sie w poczekalni i od tego siᶒ wszystko zaczᶒlo.</p>
<h3><strong>Znajomości w sieci albo tradycyjnie przy barze?</strong></h3>
<p>Wracając na chwile do tematu pracy musimy wziąć pod uwage, że czasami pracujemy tyle, że nie mamy czasu wyjść, aby spotkać siᶒ ze znajomymi, a co dopiero aby zastanawiać siᶒ nad strategią szukania odpowiedniego partnera. W tym przypadku, nie możemy zapomieć, że mamy do dyspozycji naszą wirtualną rzeczywistość. Oczwiście w sieci też można być samotnym, ale też można prowadzić ciekawe konwersacje, które sprawią, że mamy ochote poznać tego kogoś, kto kryje siᶒ za czarną trzcionką. Wtedy z odrobiną determinacji sprawiamy, że słowa i zdawałoby siᶒ nierealna rzeczywistość, siᶒ materializują i poznajemy naszego towarzysza chatu na żywo. Naturalnie, zawsze jest ryzyko, że możemy siᶒ rozczarować, ale też jest duże prawdopodobieństwo, że możemy siᶒ zakochać.<br />
Na koniec jeden z klasyków: nawiązanie znajomości przy barze. Zawsze siᶒ sprawdza. Choć nie zawsze zdarza siᶒ tak jak w filmach, że podchodzi do nas przstojny mᶒżczyzna i oferuje nam drinka.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://plotki.org/2010/07/12/spotkac-partnera-ale-gdzie-go-szukac/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>17</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>lekcja pierwsza robienia plotki&#8230;</title>
		<link>http://plotki.org/2010/07/01/lekcja-pierwsza-robienia-plotki/</link>
		<comments>http://plotki.org/2010/07/01/lekcja-pierwsza-robienia-plotki/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 01 Jul 2010 16:01:36 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Ogólne]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://plotki.org/?p=113</guid>
		<description><![CDATA[Jak się robi plotkę na skalę krajową? Najlepszym nauczycielem w dziedzinie tworzenia plotek jest Fakt. Nazwa niestety nie ma nic wspólnego z faktycznymi informacjami zawartymi na jej łamach. Ale wracając do tematu, jak ma powstać plotka, czyli lekcja pierwsza. Do stworzenia idealnej plotki potrzebujemy zdjęcia slawnej osoby w dwuznacznej  sytuacji albo w ciekawym towarzystwie (na [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Jak się robi <strong>plotkę</strong> na skalę krajową? Najlepszym nauczycielem w dziedzinie tworzenia plotek jest Fakt. Nazwa niestety nie ma nic wspólnego z faktycznymi informacjami zawartymi na jej łamach. Ale wracając do tematu, jak ma powstać <strong>plotka</strong>, czyli lekcja pierwsza.</p>
<p>Do stworzenia <strong>idealnej plotki</strong> potrzebujemy zdjęcia slawnej osoby w dwuznacznej  sytuacji albo w ciekawym towarzystwie (na przykład mężczyzna z kobietą, która nie jest partnerką owego pana) lub też zdjęcie które z pewnością sławna osoba skasowałaby od razu.  Teoretycznie nie jest trudno wejść w posiadanie <strong>takiego kąska</strong>, bo przecież sławe można spotkac w jednej z restauracji, w klubie czy po prostu na ulicy. Dopiero teraz zaczyna się zabawa, bo trzeba jeszcze wymyśleć jakąś historyjkę, którą rozpęta dywagacje na temat sławy i stanie się pożywkę dla <strong>mediów i społeczeństwa</strong> na następne tygodnie.</p>
<p>Jak widac nie jest to skomplikowane- ostatnio ubolewam nad tym strasznie. Bo człowiek potrzebuje jakiejś <strong>porządnej plotki</strong>, w której może byc ziarenko prawdy, a nie wyimaginowanego tworu. Potrzebujemy polotu nawet w tak niechlubnych opiniach jakimi są plotki.</p>
<p><strong>Hmmm, czyżbym zmnieniała zdanie na temat przydatności plotek????</strong></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://plotki.org/2010/07/01/lekcja-pierwsza-robienia-plotki/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>27</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>TZG</title>
		<link>http://plotki.org/2010/05/28/tzg/</link>
		<comments>http://plotki.org/2010/05/28/tzg/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 28 May 2010 16:05:07 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Plotki o gwiazdach]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://plotki.org/?p=117</guid>
		<description><![CDATA[Ufff, jakoś dawno tutaj nie zaglądałam, a przecież różnorodne plotki i ploteczki o naszych gwiazdach i gwazdeczkach, są chlebem powszednim codziennej bulwarówki i portali internetowych. Każdy szary człowiek, ma ochotę utwierdzić się w przekonaniu,że nawet Ci których stawiamy sobie za przykład (często bezpodstawnie), nie są idealni. A to celulicik, a to botoxik, a to kolejna [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Ufff, jakoś dawno tutaj nie zaglądałam, a przecież różnorodne <strong>plotki i ploteczki </strong>o naszych gwiazdach i gwazdeczkach, są chlebem powszednim codziennej bulwarówki i portali internetowych. Każdy szary człowiek, ma ochotę utwierdzić się w przekonaniu,że nawet Ci których stawiamy sobie za przykład (często bezpodstawnie), nie są idealni. A to celulicik, a to botoxik, a to kolejna zdrada niewiernego męża, albo rozpad <strong>kolejnego związku</strong>. Czytamy yo wszystko po to by polepszyć sobie samopoczucie.</p>
<p>Dzisiaj przemagluję jeden  z najpopularniejszych<strong> programów rozrywkowych</strong>, czyli Teniec z Gwiazdami. Na poczatku nie zapowiadało się,że program o tańcu przeistoczy się w twora o ponad dziesięciu edycjach, a jednak sam w sobie stał się machiną napędzającą portfele wiadomej stacji telwizyjnej. Natomiast ze strony gwiazd wszelkiego formatu,<strong> TZG</strong> stał się sposobem na odświerzenie własnej kariery, trampolina do sukcesu lub dowodem na zmiane wizerunku. Jak wiemy nie każdemu wyszło to na zdrowie, ale i tak całe rzesze gwiazdek różnego pokroju i maści ustawiają się w kolejce by dostać się do probramu.</p>
<p>Ja natomist zastanawiam się jakich „<strong>sensacji</strong>” użyją tym razem marketingowcy żeby wypromować program? Zastanawiam się równiez jak potocza sie wszystkie <strong>zawirowania w sferze sercowej uczestników?</strong> Coś czuje,że będzie ciekawie zwłaszcza,że <strong>Kamińska tańczy z Maserakiem</strong>, a wiadomo jaką on ma opinię&#8230;.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://plotki.org/2010/05/28/tzg/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>75</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Gej w telewizji publicznej</title>
		<link>http://plotki.org/2009/12/04/gej-w-telewizji-publicznej/</link>
		<comments>http://plotki.org/2009/12/04/gej-w-telewizji-publicznej/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 04 Dec 2009 11:47:07 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Ogólne]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://plotki.org/?p=102</guid>
		<description><![CDATA[No właśnie czy w polskiej telewizji publicznej gej ma szansę na przetrwanie? Co o tym sądzicie? I nie mówię tylko o programach prowadzonych przez homoseksualistów, ale również ich udział w programach rozrywkowych czy nawet serialach. Do tych przemyśleń natchnął mnie artykuł, który przyczytałam w jednym z serwisów plotkarskich, w którym to Piotr Tymochowicz, specjalista od [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><!-- 		@page { margin: 2cm } 		P { margin-bottom: 0.21cm } --></p>
<p style="margin-bottom: 0cm;"><span lang="pl-PL">No właśnie czy w polskiej telewizji publicznej gej ma szansę na przetrwanie? Co o tym sądzicie? I nie mówię tylko o programach prowadzonych przez homoseksualistów, ale również ich udział w programach rozrywkowych czy nawet serialach. Do tych przemyśleń natchnął mnie artykuł, który przyczytałam w jednym z serwisów plotkarskich, w którym to Piotr Tymochowicz, specjalista od wizerunku stwierdził, że „</span><strong><em><strong>U nas gej nie ma szans długo istnieć w serial</strong></em></strong><strong><span lang="pl-PL"><em><strong>u</strong></em></span></strong><strong><span lang="pl-PL"><em><span style="font-weight: normal;">”. </span></em></span></strong><strong><span lang="pl-PL"><span style="font-style: normal;"><span style="font-weight: normal;">Stwierdzenie to straszne, ale prawdziwe. A prawda niestety w oczy kole. Czy polska telewizja wciąż jest na tyle zaściankowa, żeby nie akceptować innych orientacji seksualnych? Czy może chodzi o polską widownię, szczególnie tę jej część, która skupia się na serialach? Czy ich oglądalność przez to spada? A może już czas podjąć stanowcze kroki w walce z homofobią i wpuścić gejów do telewizji. To co w krajach Europy Zachodniej jest standardem, u nas wciąż pozostaje tematem tabu i milczenia. Jak mamy przekonać społeczeństwo do akceptacji homoseksualistów, jeżeli w idealnym świecie przykładowej serialowej rodziny, nie ma miejsca na odmienność seksualną. </span></span></span></strong></p>
<p style="margin-bottom: 0cm;">
<p style="margin-bottom: 0cm;"><strong><span lang="pl-PL"><span style="font-style: normal;"><span style="font-weight: normal;">Moim zdaniem powinniśmy walczyć o to, aby inne orientacje seksualne mogły zaistnieć również w telewizji, tak jak to ma miejsce w innych cywilizowanych krajach. </span></span></span></strong></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://plotki.org/2009/12/04/gej-w-telewizji-publicznej/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Księżyc w nowiu</title>
		<link>http://plotki.org/2009/12/03/ksiezyc-w-nowiu/</link>
		<comments>http://plotki.org/2009/12/03/ksiezyc-w-nowiu/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 03 Dec 2009 10:54:09 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Ogólne]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://plotki.org/?p=92</guid>
		<description><![CDATA[Do kin właśnie weszła długo oczekiwana ekranizacja drugiej części sagi Stephenie Meyer „Księżyc w nowiu”. O ile książka zrobiła na mnie nie najgorsze wrażenie, o tyle film okazał się dość średni. Wampirza gorączka o rodzinie Cullenów rozpoczęła się od ekranizacji pierwszej części sagi, czyli „Zmierzchu”. Większość osób obejrzała ten film, nie wiedząc czego dokładnie się [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><!-- 		@page { margin: 2cm } 		P { margin-bottom: 0.21cm } --></p>
<p style="margin-bottom: 0cm;"><span lang="pl-PL">Do kin właśnie weszła długo oczekiwana ekranizacja drugiej części sagi </span>Stephenie Meyer <span style="font-size: medium;"><span lang="pl-PL"><em><strong>„Księżyc w nowiu”</strong></em></span></span><span lang="pl-PL">. O ile książka zrobiła na mnie nie najgorsze wrażenie, o tyle film okazał się dość średni. </span></p>
<p style="margin-bottom: 0cm;"><span lang="pl-PL">Wampirza gorączka o rodzinie Cullenów rozpoczęła się od ekranizacji pierwszej części sagi, czyli </span><span style="font-size: medium;"><span lang="pl-PL"><em><strong>„Zmierzchu”</strong></em></span></span><span lang="pl-PL">. Większość osób obejrzała ten film, nie wiedząc czego dokładnie się spodziewać. Ja również podeszłam do niego dość sceptycznie. Ot taki thriller dla nastolatków i do tego o wampirach. Do mojej ulubionej tematyki raczej się nie zaliczał. Film okazał się jednak dość dużym sukcesem. Ciekawa historia opowiedziana w łatwy i przyjemny sposób. Brak elementów typowej komedii romantycznej wpłynął na pewno na plus. No i oczywiście dwójka głownych aktorów przyczyniła się do tego sukcesu. Muszę przyznać, że urzekła mnie postać Edawrda. Tak przystojnego aktora młodego pokolenia dawno już nie widziałam. Zaciekawiona filmem postanowiłam sięgnąć do książek. Niestety trochę się rozczarowałam. Historia była naprawdę ciekawa, ale jeśli chodzi o zdolności literacki autorki, pozostwiają dużo do życzenia. Saga jest napisana prostym językiem, trochę w stylu wypracowanie szkolnego. Czyta się jednak przyjemnie, z zaciekawienie. Mnie historia ta bardzo wciągnęła.</span></p>
<p style="margin-bottom: 0cm;"><span lang="pl-PL">Jak już wspomniałam na początku film </span><span style="font-size: medium;"><span lang="pl-PL"><em><strong>„Księżyc w nowiu”</strong></em></span></span><span lang="pl-PL"> okazał się dużo gorszy od pierwszej części. Postawiono w nim na komercję. W kinie często wiało nudą i brakiem logiki. Producenci dobrze wiedzieli, że osiągnął sukces kasowy. Szkoda tylko, że nie przyłożyli się za bardzo do swojej pracy i nie stworzyli nieco lepszej ekranizacji. Miejmy nadzieje, że wpłynie to trochę na ich sumienia i podejdą do pracy nad 3. częścią pt. </span><span style="font-size: medium;"><span lang="pl-PL"><em><strong>„Zaćmienie”</strong></em></span></span><span lang="pl-PL"> z nieco większą starannością. </span></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://plotki.org/2009/12/03/ksiezyc-w-nowiu/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>53</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Czy warto być w Polsce indywidualistą?</title>
		<link>http://plotki.org/2009/12/01/czy-warto-byc-w-polsce-indywidualista/</link>
		<comments>http://plotki.org/2009/12/01/czy-warto-byc-w-polsce-indywidualista/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 01 Dec 2009 10:44:01 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Plotki o gwiazdach]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://plotki.org/?p=77</guid>
		<description><![CDATA[Czy warto być indywidualistą? Moim zdaniem tak. Czy warto być indywidualistą w Polsce? Odpowiedź na to pytanie nie jest już dla mnie taka oczywista. Niestety w własnego doświadczenia muszę przyznać, że w naszym pięknym i tolerancyjnym kraju indywidualizm często nie jest dobrze odbierany. O ile w dużych miastach sytuacja nie wygląda aż tak źle, o [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><!-- 		@page { margin: 2cm } 		P { margin-bottom: 0.21cm } --></p>
<p style="margin-bottom: 0cm;" lang="pl-PL">Czy warto być indywidualistą? Moim zdaniem tak. Czy warto być indywidualistą w Polsce? Odpowiedź na to pytanie nie jest już dla mnie taka oczywista. Niestety w własnego doświadczenia muszę przyznać, że w naszym pięknym i tolerancyjnym kraju indywidualizm często nie jest dobrze odbierany. O ile w dużych miastach sytuacja nie wygląda aż tak źle, o tyle na prowincji jest już skandalicznie. Chociażby mały odchył od ogólnie przyjętej normy społecznej jest już piętnowany.</p>
<p style="margin-bottom: 0cm;" lang="pl-PL">
<p style="margin-bottom: 0cm;"><span lang="pl-PL">Sytuacja ta jest również zauważalna w świecie znanych i lubianych gwiazd i nie tylko. Gazety i portale zajmujące się tą tematyką nie pozostawiają suchej nitki na osobach, które postawiły na swój własny styl życia lub ubioru. Bo taka na przykład Weronika Rosati  czy </span>Kamila Mścichowska <span lang="pl-PL">(dla niewtajemniczonych – 60 lat młodsza żona 85-letniego Andrzeja Łapickiego) </span> <span lang="pl-PL">mają słabość do starszych panów.  Super. Ich wybór. Taki życie im się podoba i takie życie sobie wybrały. Ale czy to usprawiedliwia nieustającą i długodystansową krytykę mediów. Wiem, że takie są prawa żądzące światem celebritis, ale przecież mogliby pokrytykować sobie za coś innego, ale nie za indywidualny wybór drogi życiowej. Podobnie jest ze strojami naszych rodowitych gwiazdeczek. Podczas gdy miliony osób na świecie zachwyca się dziwologowatą Lady Gagą i jej kosmicznymi strojami nasza polska Iwona Węgrowska musi od dłuższego czasu znosić zaściankową krytykę na swój temat, ponieważ wybrała indywidualny styl odstający od ustalonej (nie wiem tylko przez kogo i dla kogo) normy. </span></p>
<p style="margin-bottom: 0cm;">
<p style="margin-bottom: 0cm;"><span lang="pl-PL">Podsumowując, w Polsce nie jest łatwo zachować swój indywidualizm. Jest on zwalczany na każdym kroku przez naszych wrogów i przyjaciół. Ale moim zdaniem warto o niego walczyć. Bo nie ma nic gorszego niż wtopienie się w szary tłum. A jakie jest wasze zdanie na ten temat?</span></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://plotki.org/2009/12/01/czy-warto-byc-w-polsce-indywidualista/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>3</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Fabryka adoptowanych dzieci</title>
		<link>http://plotki.org/2009/11/30/fabryka-adoptowanych-dzieci/</link>
		<comments>http://plotki.org/2009/11/30/fabryka-adoptowanych-dzieci/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 30 Nov 2009 11:12:24 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Ogólne]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://plotki.org/?p=80</guid>
		<description><![CDATA[W dalekiej zamorskiej Ameryce, wśród gwiazd i gwizdeczek powstała ostatnio moda na adopcje. Kto adoptuje ten jest trendy. Niezaprzeczalnie prym w adopcjach wiedzie para Joli-Pitt z ich (tylko żeby się nie pomylić teraz) 3 adoptowanych i 3 rodzonych dzieci. Gwiazdeczki często zbyt zabiegane w młodych latach, nagle w wieku 40 lat spostryebają się, że zegar [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><!-- 		@page { margin: 2cm } 		P { margin-bottom: 0.21cm } --></p>
<p style="margin-bottom: 0cm;" lang="pl-PL">W dalekiej zamorskiej Ameryce, wśród gwiazd i gwizdeczek powstała ostatnio moda na adopcje. Kto adoptuje ten jest trendy. Niezaprzeczalnie prym w adopcjach wiedzie para Joli-Pitt z ich (tylko żeby się nie pomylić teraz) 3 adoptowanych i 3 rodzonych dzieci. Gwiazdeczki często zbyt zabiegane w młodych latach, nagle w wieku 40 lat spostryebają się, że zegar biologiczny się nie zatrzymał a potomstwa brak. Kobiety odczuwające instynkt macieżyński lecz cierpiące na chroniczny brak udanych i spełnionych związków często decydują się na tą możliwośc zdobycia potomstwa. W jaki sposób odbywa się cała procedura. Niestety gwiazdki nie mają za wiele czasu na robotę papierkową, dlatego wszystkie formalności załatwiane są przez ich prawników. Ich zadaniem jest jedynie podróż do Azji lub np. afrykańskiej Malawii i wybór pięknego, pasującego do medialnego życia dziecka. Potem są tylko sesje zdjęciowe, długie wywiady w kolorowych magazynach i kolejna autopromocja kosztem sierotki z jednego z krajów trzeciego świata.</p>
<p style="margin-bottom: 0cm;" lang="pl-PL">
<p style="margin-bottom: 0cm;" lang="pl-PL">Adopcja niesie za sobią szczytne cele. Zapewnia możliwość dorastania w prawdziwej rodzinie. Często pozwala na rozwój dziecka, który nie doszedłby do skutku w warunkach, w których dziecko się urodziło. Jakie jednak cele niesie za sobą adopcja przez gwiazdy. Czy aby na pewno przyświecają jej tylko te szczytne intencje? Czy może chodzi o coś innego? Autopromocje, bycie na czasie? Czy aby na pewno dzieci wychowywane przez doskonale wyedukowane hollywoodzkie niania będą w życiu szczęśliwe?</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://plotki.org/2009/11/30/fabryka-adoptowanych-dzieci/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>42</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>

